Długo nic nie pisałam i przepraszam za to ! ♥
Dyżur się skończył . Piotr chciał jeszcze porozmawiać z Haną :
-Hana stój ! - krzyknął kiedy ją zobaczył. Podbiegł do niej .
Kobieta stanęła i od razu powiedziała to co powinna już zrobić dawno :
-Nie Piotr ... Już cię nie kocham ...
-Słucham ? - Gawryło czuł się jakby ktoś wbił mu nóż w serce - To niemożliwe ...
Hana popatrzyla na niego i powiedziała :
-To nie nam pisana jest taka miłość aż po życia kres . Nie kocham cie już ... Tak , już ... - odeszła a Gawryło nie wiedział co zrobić ... Kobieta udawała twardą ale kiedy odeszła zaczeła płakać - łzy same napływały a ona nie umiała ich powstrzymać . Wsiadła do auta , otarła oczy i pojechała do mieszkania . Piotr stał i nie mógł oddychać - ,,Nie kocham cie już ...,, - te słowa co chwilę się pojawiały w jego myślach . Otrząsł się i pojechał do siebie . Dojechał do mieszkania , usiadł na kanapie , wyjął wspólne zdjęcia i pił wódke .
-Dlaczego kłamałaś że kochasz !? - pytał sie sam siebie .
W tym czasie Hana leżała na kanapie i płakała . W jej oczach pojawił się strumień łez . Położyła się i usneła.
Nastał nowy dzień a Piotr zrozumiał że jego ukochana naprawdę go nie kocha ... że nie ma o co walczyć i postanowił się poddać , zwolnić z pracy i wyjechać na koniec świata ... Właśnie koniec świata ... Nie ma gdzie wyjeżdżać bo ten koniec już nastąpił po słowach Hany ...
cdn ^^
czwartek, 11 kwietnia 2013
środa, 10 kwietnia 2013
Opowiadanie 4 cz.2 ! :)
Zajechał od pracy i natrafił się na Hane - tylko jej brakowało ... Jak się wali to na raz . Chciał ją wyminąć ale nie udało się mu. Patrzyli na siebie a ich ciała były jakoś blisko - Piotr cofnął się o krok :
-Cześć - powiedział .
-Tak ... Hej . - Hana opuściła wzrok .
-Co jest ? - spytał .
-Nie nic ...
-Nie oszukasz mnie ! Jak coś to ...
-mogę na ciebie liczyć i bla bla bla ... tak wiem :) Pa . - odeszła a Piotr się uśmiechnął i poszedł do pracy . W pokoju lekarskim - *Piotr , Wiki , Nina , Sambor , Borys i Tretter* :
-Dzisiejsze operacje - dyrektor nie dokończył bo do pokoju wbiegła Hana .
-Przepraszam :) - usiadła .
-Mogę kontynuować ? . - spytał ale nie czekał na odpowiedź - Sala 1 : Nina i Borys - wyrostek , Sala 2 : Hana i Piotr - Tretter spojrzał na nich - jeśli to nie będzie dla was problem , oczywiscie .
-Nie , skądże . :) - powiedziała Hana i spojrzała na ukochanego .
-Nie , nie .. - potwierdził Gawryło .
-Cesarka dla was - dokończył dyrektor .- Zbierajcie się ! No już .
Wszyscy wyszli . Został tylko Trreter i Sambor :
-Myślisz że sobie poradzą ?
-Wiesz w medycynie jest jedna podstawowa rzecz : nie mieszamy życia prywatnego z pracą ! Pa . - wyszedł.
CDN ^^
wtorek, 9 kwietnia 2013
Opowiadanie 4 cz.1 :)
Nie wiem czy będzie HaPi-end ;( Przepraszam ♥
Piotr wstał jak zwykle o 7 , jak zwykle nie było przy nim Hany i jak zwykle nie mógł jej przytulić . Najchętniej nie wychodziłby z łózka i spał wieczność ale ochoty dodawało mu to ze spotka ją na dyżurze . Do sypialni wbiegła wesoła Tosia :
-Wstawaj tatuś ! - krzyczała i skakała po łóżku .
Tosia to córka Piotra i jak na razie jego jedyny powód do życia ..
-Już wstaje słońce ;) - mężczyzna wstał .
-Mama zrobiła śniadanie ! - krzyczała wesoła .
-Super ... Tatuś się ubierze i przyjdzie , okej ?
-Dobrze to ja idę , pa . :) - wybiegła .
Piotr zamknął drzwi i przygotował się do pracy . W jego pokoju było pusto - nie tak jak kiedyś . Niby posprzątane , czyste ale nie było Hany , która nadawała życia temu pomieszczeniu ,
-No nic - powiedział sam do siebie i poszedł do kuchni .
-Zjesz z nami ? - usłyszał Magde .
-Nie , dziękuje . Pa Tosiu ! - poszedł do pracy .
Jechał 40 minut bo okrężna droga mu bardziej pasowała od tej krótkiej . Z każdą sekundą wątpił w swoje dalsze życie z Haną . Tęsknił ale bał się ... Nie wiadomo czego ... Po prostu ... :(
CDN ^^
Piotr wstał jak zwykle o 7 , jak zwykle nie było przy nim Hany i jak zwykle nie mógł jej przytulić . Najchętniej nie wychodziłby z łózka i spał wieczność ale ochoty dodawało mu to ze spotka ją na dyżurze . Do sypialni wbiegła wesoła Tosia :
-Wstawaj tatuś ! - krzyczała i skakała po łóżku .
Tosia to córka Piotra i jak na razie jego jedyny powód do życia ..
-Już wstaje słońce ;) - mężczyzna wstał .
-Mama zrobiła śniadanie ! - krzyczała wesoła .
-Super ... Tatuś się ubierze i przyjdzie , okej ?
-Dobrze to ja idę , pa . :) - wybiegła .
Piotr zamknął drzwi i przygotował się do pracy . W jego pokoju było pusto - nie tak jak kiedyś . Niby posprzątane , czyste ale nie było Hany , która nadawała życia temu pomieszczeniu ,
-No nic - powiedział sam do siebie i poszedł do kuchni .
-Zjesz z nami ? - usłyszał Magde .
-Nie , dziękuje . Pa Tosiu ! - poszedł do pracy .
Jechał 40 minut bo okrężna droga mu bardziej pasowała od tej krótkiej . Z każdą sekundą wątpił w swoje dalsze życie z Haną . Tęsknił ale bał się ... Nie wiadomo czego ... Po prostu ... :(
CDN ^^
Opowiadanie 3 cz.11 :)
Mnie też opowiadanie poprawiają humor a najbardziej ich pisanie . :) No i WY poprzez komentarze , lajki na stronce i wszystko ♥ Ten kiu wery macz ♥
Hana wstała o 8:30 , ubrała się i wyszła z sypialni . Od progu poczuła zapach truskawek , tostów , kiwi , jagód , malin i wanilii a do tego muzyka . Kochała takie ranki - pełne energii , śmiechu , pyszności i Piotra . Poszła do kuchni i przytuliła Piotra od tyłu :
-Cześć śpiochu .. - powiedział .
Wtuliła się w mężczyznę :
-Zaraz , zaraz bo mnie udusisz :) Siadaj . :)
Hana uśmiechnęła się i usiadła do stołu .
-Co dziś jemy ?
-Tosty z owocami , bitą śmietaną , nutellą i koktajl owocowy .
-Matko , naprawdę ?
-Tak ! :)
-Nareszcie ...
-Co ?
-Mam cię przy sobie , mam twoje śniadania i ciebie ;)
-I moją miłość też .. - dodał .
-Mhm .. Masz te jedzenie ?
-Mam - skończył przygotowania i podał Hanie śniadanie - Jedz :)
-Zjem żebyś wiedział ... - popatrzyła się na talerz - Mniam !
-Smacznego .. :)
-A ty nie zjesz ? :(
-Zjem ale ja wolę jajecznice z szczypiorkiem i ..
-... i szynką ? Matko *-*
-Jedz swoje a nie mi do talerza zaglądasz ... :)
Hana wybuchła śmiechem i Piotr też .
Zjedli śniadanie i wyszli do pracy .
Tak wyglądał i wygląda do dziś każdy ich poranek - są szczęśliwi , mają w planach założenie rodziny i się kochają . Piotr wybaczył Hanie te noc z Drylem i nie wracają do tego tematu .
I ŻYLI DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE RAZEM ♥ ! ♥
KONIEC :(
Dziś//Jutro nowe opo :)
Hana wstała o 8:30 , ubrała się i wyszła z sypialni . Od progu poczuła zapach truskawek , tostów , kiwi , jagód , malin i wanilii a do tego muzyka . Kochała takie ranki - pełne energii , śmiechu , pyszności i Piotra . Poszła do kuchni i przytuliła Piotra od tyłu :
-Cześć śpiochu .. - powiedział .
Wtuliła się w mężczyznę :
-Zaraz , zaraz bo mnie udusisz :) Siadaj . :)
Hana uśmiechnęła się i usiadła do stołu .
-Co dziś jemy ?
-Tosty z owocami , bitą śmietaną , nutellą i koktajl owocowy .
-Matko , naprawdę ?
-Tak ! :)
-Nareszcie ...
-Co ?
-Mam cię przy sobie , mam twoje śniadania i ciebie ;)
-I moją miłość też .. - dodał .
-Mhm .. Masz te jedzenie ?
-Mam - skończył przygotowania i podał Hanie śniadanie - Jedz :)
-Zjem żebyś wiedział ... - popatrzyła się na talerz - Mniam !
-Smacznego .. :)
-A ty nie zjesz ? :(
-Zjem ale ja wolę jajecznice z szczypiorkiem i ..
-... i szynką ? Matko *-*
-Jedz swoje a nie mi do talerza zaglądasz ... :)
Hana wybuchła śmiechem i Piotr też .
Zjedli śniadanie i wyszli do pracy .
Tak wyglądał i wygląda do dziś każdy ich poranek - są szczęśliwi , mają w planach założenie rodziny i się kochają . Piotr wybaczył Hanie te noc z Drylem i nie wracają do tego tematu .
I ŻYLI DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE RAZEM ♥ ! ♥
KONIEC :(
Dziś//Jutro nowe opo :)
Opowiadanie 3 cz.10 :)
Dziś całą lekcje układałam ten dialog :) Proszę o komentarze ! ;D
Szli po parku a Tosia biegła nieopodal :
-To co chcesz mi powiedzieć ? - spytał Gawryło .
-Ty naprawdę nie możesz mi wybaczyć ? - Goldberg spojrzała na ukochanego ale ten szybko poszedł dalej .
-Nie wiem Hana , nie wiem ...
-Nie wiesz czy mnie kochasz , czy jestem ci potrzebna .? Piotr błagam ...
W tym czasie w parku pojawiła się Magda a ta kiedy zobaczyła Hane od razu wiedziała po co przyszła :
-Hej kochanie - podeszła do Piotra i pocałowała go . Mężczyzna ją odpychał a Hanie po policzku spływały łzy - jedna po drugiej aż w końcu odbiegła z płaczem . Gawryło zaczął krzyczeć na Magde :
-Co ty do cholery , robisz !? Nie kocham ciebie ! - pobiegł za Haną .
-Proszę zaczekaj ... - wołał ale kobieta nie miała zamiaru się zatrzymywać . Piotr dogonił ją i zastawił jej drogę własnym ciałem a następnie złapał ją za ramienia :
-Kocham ciebie , rozumiesz !? - krzyczał .
Kobieta patrzyła na niego a raz na Tosie. Nie wytrzymała - musiała to zrobić : zbliżyła się do niego i go pocałowała - ale nie tak lekko tylko z całej sił i namiętnie a mężczyzna odwzajemnił pocałunek .
-Wybaczysz mi ? błagam - spojrzała ubłagalnie na ukochanego .
Piotr tylko się uśmiechnął i przytulił ukochaną - kobieta wtuliła się w niego .
-Kocham cię Hana ... - powiedział .
Pojechali do mieszkania kobiety : rozmawiali , śmiali się i skończyli w łóżku . Czy któreś z nich tego żałowało ? Nie . Kochali się i to było najważniejsze . ♥
CDN ^^
Szli po parku a Tosia biegła nieopodal :
-To co chcesz mi powiedzieć ? - spytał Gawryło .
-Ty naprawdę nie możesz mi wybaczyć ? - Goldberg spojrzała na ukochanego ale ten szybko poszedł dalej .
-Nie wiem Hana , nie wiem ...
-Nie wiesz czy mnie kochasz , czy jestem ci potrzebna .? Piotr błagam ...
W tym czasie w parku pojawiła się Magda a ta kiedy zobaczyła Hane od razu wiedziała po co przyszła :
-Hej kochanie - podeszła do Piotra i pocałowała go . Mężczyzna ją odpychał a Hanie po policzku spływały łzy - jedna po drugiej aż w końcu odbiegła z płaczem . Gawryło zaczął krzyczeć na Magde :
-Co ty do cholery , robisz !? Nie kocham ciebie ! - pobiegł za Haną .
-Proszę zaczekaj ... - wołał ale kobieta nie miała zamiaru się zatrzymywać . Piotr dogonił ją i zastawił jej drogę własnym ciałem a następnie złapał ją za ramienia :
-Kocham ciebie , rozumiesz !? - krzyczał .
Kobieta patrzyła na niego a raz na Tosie. Nie wytrzymała - musiała to zrobić : zbliżyła się do niego i go pocałowała - ale nie tak lekko tylko z całej sił i namiętnie a mężczyzna odwzajemnił pocałunek .
-Wybaczysz mi ? błagam - spojrzała ubłagalnie na ukochanego .
Piotr tylko się uśmiechnął i przytulił ukochaną - kobieta wtuliła się w niego .
-Kocham cię Hana ... - powiedział .
Pojechali do mieszkania kobiety : rozmawiali , śmiali się i skończyli w łóżku . Czy któreś z nich tego żałowało ? Nie . Kochali się i to było najważniejsze . ♥
CDN ^^
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
Opowiadanie 3 cz.9 ^^
♥
Hana pobiegła szukać Piotra . Wiedziała że to jej ostatnia szansa , ze ma siłę na ten jeden raz i że MUSI się udać . Znalazła go - był szczęśliwy bo spędzał czas z córką . Stanęła niedaleko i go obserwowała . Pierwsza zobaczyła ją Tosia :
-Tatuś patrz ! ciocia Hana - zaczęła biec do kobiety . - Heeeej - powiedziała :)
-Cześć Tosiu :) - powiedziała Hana i ukucnęła .- Co porabiasz ?
-A gramy z tatą - odpowiedziała dziewczynka - mogę powiedzieć ci coś na ucho , tak w tajemnicy ?
-Oczywiście . :)
Mała szepnęła Hanie : ,,Tatuś cie kocha :D,, . Hana spojrzała na Gawryłe po czym uśmiechnęła się do Tosi .
Podszedł Piotr :
-Hej - powiedziała Hana wstając .
-Cześć .
-Możemy porozmawiać ?
-O czym ?
-O nas .
Tosia była zdziwiona :
-To wy byliście razem ? Ciocia i tatuś .
-Tak - powiedziała Hana .
-Nie -zaprzeczył Piotr .
-Sami nie wiecie !? Buu .. Idę się bawić . - odeszła .
-Pogadamy ?
-Jeśli nie masz mi zamiaru wmawiać jak mnie kochasz i takie tam - to okej , chodźmy .
CDN ^^
Hana pobiegła szukać Piotra . Wiedziała że to jej ostatnia szansa , ze ma siłę na ten jeden raz i że MUSI się udać . Znalazła go - był szczęśliwy bo spędzał czas z córką . Stanęła niedaleko i go obserwowała . Pierwsza zobaczyła ją Tosia :
-Tatuś patrz ! ciocia Hana - zaczęła biec do kobiety . - Heeeej - powiedziała :)
-Cześć Tosiu :) - powiedziała Hana i ukucnęła .- Co porabiasz ?
-A gramy z tatą - odpowiedziała dziewczynka - mogę powiedzieć ci coś na ucho , tak w tajemnicy ?
-Oczywiście . :)
Mała szepnęła Hanie : ,,Tatuś cie kocha :D,, . Hana spojrzała na Gawryłe po czym uśmiechnęła się do Tosi .
Podszedł Piotr :
-Hej - powiedziała Hana wstając .
-Cześć .
-Możemy porozmawiać ?
-O czym ?
-O nas .
Tosia była zdziwiona :
-To wy byliście razem ? Ciocia i tatuś .
-Tak - powiedziała Hana .
-Nie -zaprzeczył Piotr .
-Sami nie wiecie !? Buu .. Idę się bawić . - odeszła .
-Pogadamy ?
-Jeśli nie masz mi zamiaru wmawiać jak mnie kochasz i takie tam - to okej , chodźmy .
CDN ^^
Opowiadanie 3 cz,8 ♥
Nastał nowy dzień ale Hana nie była taka silna jak zawsze - była smutna i zła . Jak mogłam to zrobić !? - dręczyły ją wyrzuty sumienia . Nie wiedziała czy Piotr jej wybaczy , czy ją pokocha i czy da jej szanse . Umalowała się , uczesała i ubrała - ale inaczej . Nie tak kolorowo , radośnie tylko smutno , szaro . Pojechała do pracy gdzie jak zwykle spotkała Piotra . Chciała coś do niego powiedzieć ale mężczyzna nie mial ochoty jej słuchać i odszedł . Była godzina 15:04 - tej godziny kobieta nigdy nie zapomnij . Dlaczego ? Właśnie o tej godzinie zadzwonił do niej Piotr - może to głupie ale to była jedna z lepszych sekund jej dnia .
-Halo ?
-Hana chodź do lekarskiego . Masz gościa .
-Okej ...
Poszła ale to co tam zobaczyła wcale jej nie zadowoliło . Czekał na nią James ! :
-Cześć - powiedział .
-James .. ? Co tu robisz ?
-A ty co robisz , co ?
-O co ci chodzi ?
-Marnujesz sobie życie do cholery !
-W jaki sposób ?
-Może taki że zdradziłaś Piotra , jesteś z tym Drylem czy jak mu tak i nie pozwalasz sobie być szczęśliwa !
-Skąd ty o tym wiesz ?
-Twoja miłość i powiedziała .
-Piotr ?
-Hahahahahahahahahahaha , Piotr ? To ty go kochasz ? Naprawdę się nie ośmieszaj ,pa - wyszedł.
Hana nie wiedziała co zrobić . Kochała Piotra i tylko z nim mogła być tak naprawdę szczęśliwa ale go zdradziła a on nie wybacza zdrad . A moze dla niej zrobi wyjątek ? Zobaczycie w kolejnej części ♥
CDN ^...^
Subskrybuj:
Posty (Atom)